Właściwie w samy środku filmu, w jego idealnej środkowej części czyli w połowie drugiej odsłony sagi o podtytule Dwie Wieże Gandalf na nowo odżywa i jest przedstawiona krótka historia jak to dokonał tego niebywałego czynu. Niemniej jednak napotyka on na swej drodze elfa krasnoluda i człowieka, którzy przez puszczę zmierzają za Niziołkami które teraz dzielnie towarzyszą przywódcy Drzewców, czyli ożywionych drzew, który wybiera się na wielką radę Entów jak inaczej zwą się te monstrualne, lecz pozytywnie nastawione do świata kreatury.
Wracając jednak do Gandalfa jest on jak widać dobrze poinformowany w sytuacji ogólnej, nie wie wprawdzie co dzieje się z Frodem Samem oraaz pierścieniem jednak wyznacza sobie i towarzyszom cel i w związku z tym cala ekipa zmierza w kierunku Rohanu, gdzie jak twierdzi czarodziej prawdopodobnie uderzy Saruman ze swoim nowo stworzonym wojskiem czarnych sił, które ma być zapleczem armii Sauron, tworzącej się przede wszystkim w obrębie Mordoru. Gandalf zdaje sobie z pozycji swojego niegdysiejszego przyjaciela po fachu gdyż był on przez niego wcześniej więziony i widział rozrost jego potęgi. Stąd też nie skupia się na jakich tam ceregielach lecz wraz z całą czwórką w szybkim tempie zmierza do Edoras które jak dobrze podejrzewa nie jest w stanie do jakiegokolwiek oporu przeciwko nadciągającemu ze wszystkich stron złu którym przede wszystkim ze swej wieży kieruje Saruman, którego z kolei prowadzi Sauron.